Wybila 6.00 rano. Towarzyszy obudzil Aral ktory prawie nie przespal kolejnej nocy rozmyslajac o swoim bracie ktory zginal. Razem poszli na
sniadanie lecz przy ognisku juz ktos siedzial. Chcieli wyciagnac bron lecz ich nie mieli. Wtedy odwrocil sie do nich i rzekl:
-jestm przyjacielem. Chce abyscie zostali moimi uczniami.
Oni zaskoczeni , lecz chcieli sie zgodzic, bo wlasnie takiej pomocy szukali, jednak bali sie ze to jakis podstep.
-kim jestes i dlaczego chcesz nas uczyc?
-nazywam sie Zupas, bylem bratem waszego ojca. Wiem, ze drzemie w was sila o ktorej sanie nie macie pojecia.
-skad niby to wiesz? Jak mamy ci zaufac?
-jak bym byl nieprzyjacielem juz dawno byscie nie zyli. Znam historie waszego ojca. Jesli przyjmniecie mnie jako waszego mistrza, opowiem
wam ja.
-a wiec mistrzu, opowiedz nam ja.
-tak naprawde jestescie polludzmi. Wasz ojciec Annol byl jednym z najwiekszych wojownikow we wszechswiecie, jednak chec wladzy
zgubila go i przylaczyl sie do zlych ktorzy podbijali planety. Gdy byl najazd na Ziemie wasz ojciec poklucil sie ze swoim krolem do kogo bedzie
nalezec. Krol ustapil, poniewaz nie chcial sobie robic wroga z tak wielkiego wojownika jednak Annol mial ja sam sobie podbic. Gdy wyladowal
na Ziemi i zaczal powoli zabijac, aby nie uszkodzic planety, wtedy zobaczyl ile cierpienia i grozy przez niego bylo. Wreszcie zdal sobie sprawe
z tego co robil. Tam zalorzyl rodzine i zaczal cieszyc sie normalnym zyciem. Jednak dlugo to nie trwalo. Po pieciu latach krol przylecial na Ziemie
chcac sprawdzic jak Annol sobie poradzil. Gdy zobaczyl co wasz ojciec robi, zabil wasza matke, a Annol poswiecil sie zabijajac krola. Jak narazie
jestescie mlodzi i macie cale zycie przed soba. Mam nadzieje ze chcecie pomscic brata, ktorego zabil wyslannik potomka krola
-ale jak nas znalezli i jak ty nas znalazles?
-nieraz uzywacie swojej sily, ktora czuc nawet w innej galaktyce. Ja poczulem ja jak walczylisci z oddzialem tuz po smierci Sama.
Trzej sluchacze z niedowierzaniem wysluchali tej histori jednak w nia uwierzyli. Mieli bardzo duzo pytan ktore zadawali do samej nocy. Wreszcie
Zupas kazal im pojsc spac. Wszyscy trzej nie mogli zasnac po tak mocnych wrazeniach. Z niecierpliwoscia czekali na ranek w ktorym mieli
rozpoczac swoj trening i na dzien w ktorym beda gotowi zmierzyc sie z Lantala.
cdn...